Łężczok rowerem


"Bierzemy te wodoodporne kurtki???" zapytałam Tomka zbierając się na nasz sobotni wypad na rowery. "A gdzie tam - nie będą potrzebne, padać ma dopiero późnym popołudniem" odparł i nie miał racji. Już dojeżdżając do Raciborza zaczęło kropić, później już było coraz bardziej mokro. No tak, ale człowiek mądry po szkodzie. W ten nie deszczowy, jesienny jak sądziliśmy dzień chcieliśmy pojeździć trochę po terenach Rezerwatu Łężczok, który zazwyczaj tylko mijamy szybko jadąc z Raciborza w kierunku  rudzkich lasów.
Deszczowa pogoda wcale nie ujęła uroku temu  niezwykłemu miejscu. Rezerwat Łężczok to tak zwana perła śląskiej przyrody, a to dla tego, że jest zbiorowiskiem rzadkich roślin i zwierząt nie tylko lądowych, ale również wodnych i wodno-lądowych. Żyją tu takie okazy jak bardzo rzadka w Polsce ryba - piskorz, zagrożony wyginięciem nietoperz - borowiaczek, jest tu też płochliwy bocian czarny ponadto prekozy, czaple, kaczki i wiele innych zwierząt. Nie ma się co dziwić, że na tych 420ha (największy rezerwat przyrody w województwie śląskim) żyje 51% gatunków ptaków żyjących w Polsce, a wiele innych gatunków korzysta z rezerwatu jako miejsca odpoczynku w wędrówkach migracyjnych. Edi miał za zadanie wypatrywanie z vozika dzikich zwierząt jak sarny, jelenie czy dziki, ale wszystkie dobrze przed nami się poukrywały i jedynie co zobaczyliśmy to podrywające się do lotu czaple białe, łabędzie, wszelkiego rodzaju kaczki czy skaczące wysoko nad taflę wody karpie. A jak już wspomnieliśmy o karpiach to właśnie dzięki tej "świątecznej" rybce Łężczok poniekąd zawdzięcza wygląda rezerwatu. Stawy te nie tylko są schronieniem dla zwierząt i unikalnym środowiskiem dla wielu roślin, ale część z nich wykorzystywana była, i nadal jest jako stawy hodowlane. Nie oznacza to wcale, że ingerencja człowieka źle wpływa na rezerwat wręcz przeciwnie, to właśnie przez człowieka naturalne piękno zostało wyeksponowane i to człowiek go ratuje naprawiając np. rozpadające się groble. Nasza rajd rowerowy prowadził wśród alei ponad 200 letnich drzew takich jak dęby, jesiony, lipy, wiązy czy też buki. Drzewa, które obumierają nie są cięte, ale pozostawiane do naturalnego rozkładu przez co rezerwat ma charakter puszczański. Warto wspomnieć jeszcze, że dla celów turystycznych przeznaczona jest jedynie część rezerwatu, reszta stanowi ostoję ptaków i tam jest zakaz wstępu zarówno dla rowerzystów, jak i pieszych. Dla ornitologów i nie tylko na terenie rezerwatu wybudowano dwie wieże widokowe. Na jednej z tych wież mieliśmy zamiar schować się przed deszczem i urządzić sobie mały piknik, ale okazało się, że vozik nadal jest idealnym usypiaczem dla Edwarda. Jadąc Aleją Husarii Polskiej mijaliśmy Pałacyk Myśliwski, który niestety wyglądem odstrasza i z roku na rok coraz bardziej popada w ruinę. Jak na ironię na drzwiach wejściowych do pałacyku widnieje tablica - "Obiekt Zabytkowy- należy otoczyć opieką" szkoda, że ta opieka polega na tym, że ściany pałacyku wzmocniono płytami OSB co by się jeszcze bardziej nie posypały. W sumie nasza wycieczka liczyła sobie nieco ponad 17 km i rozpoczęła się w Raciborzu na parkingu pod centrum handlowym (Auchan), mijając Arboretum Bramy Morawskiej jechaliśmy w stronę Markowic- stąd już do Rezerwatu Łężczok było blisko. Wracaliśmy przez Babice, polnymi drogami do Raszczyc, by znów dojechać do Markowic i obrzeżami arboretum dalej na parking.

powietrza trzeba, obrzeża Arboretum Bramy Morawskiej, Racibórz
obrzeża Arboretum Bramy Morawskiej, Racibórz
obrzeża Arboretum Bramy Morawskiej, Racibórz
wjeżdżamy do Rezerwatu Łężczok
coś tam się poluzowało, Rezerwat Łężczok
Rezerwat Łężczok
vozik rządzi, Rezerwat Łężczok
przejeżdżamy przez staw hodowlany Ligotniak
Rezerwat Łężczok
odlatujące czaple białe, Staw Brzeziniak,  Rezerwat Łężczok
Staw Grabowiec,  Rezerwat Łężczok
tylko tablica, Rezerwat Łężczok
rozpadający się Pałacyk Myśliwski, Rezerwat Łężczok
Pałacyk Myśliwski w całej "okazałości", Rezerwat Łężczok
rozpadający się Pałacyk Myśliwski, Rezerwat Łężczok
Aleja Husarii Polskiej, Rezerwat Łężczok
Rezerwat Łężczok
jesiennie i deszczowo, ale jak pięknie, Rezerwat Łężczok
będzie co czyścić, Rezerwat Łężczok
czas ustalić trasę do powrotną, Babice
polny odcinek Babice-Raszczyce
polny odcinek Babice-Raszczyce
bez komentarza Croozer Kid 1
nasza trasa
P.S. Zdjęcia robione komórką

Komentarze

  1. Rezerwat Łężczok znam z moich wypraw ornitologicznych, ale nigdy nie widziałam go w takich jesiennych sukniach. Piękne zdjęcia, szkoda, że Wam popadało. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo :) Faktycznie szkoda, że się aż tak rozpadało, miało to też swój urok trzeba przyznać, ale jednak za zimno się zrobiło więc się ewakuowaliśmy :) Pozdrowienia :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty