Zielono mi....w Warszawie


Dawno, dawno temu kiedy jako uczennica 7 klasy podstawówki zawitałam po raz pierwszy do Warszawy pani przewodnik oznajmiał nam, że Warszawa jest jedną z najbardziej zielonych stolic w Europie. Wtedy to za dużo świata człowiek jeszcze nie widział, ale słowa te wydawały mi się trochę naciągane. Nie dawno zawitaliśmy po roku przerwy kolejny raz w stolicy i słowa pani przewodnik z przed lat znów mi się przypomniały. Dziś w pełni zgadzam się z jej stwierdzeniem, bo my Polacy naprawdę nie mamy się czego wstydzić mamy jedną z ładniejszych stolic w Europie. Mówię to z pełnym przekonaniem zwłaszcza po ostatniej wizycie w Rzymie. Jest tutaj czysto, schludnie i miło,
praktycznie brak natrętów wciskających nam kicz czy żebraków na każdym rogu. I choć pewnie warszawiacy ze mną nie do końca się zgodzą to  komunikacja miejska działa dobrze i wszędzie nas dowiezie. 
W Warszawie naprawdę dużo po jest tych "zielonych oaz"- parków, skwerów i w większości też są zadbane i czyste place zabaw, a na to akurat ostatnimi czasy chcąc nie chcąc przywiązujemy dużą uwagę. Najlepszym przykładem na "masę zieleni" są Pola Mokotowskie. Rozległy obszar, gdzie dużo osób aktywnie spędza czas- rower, jogging, spacery z wózkami itp. Bardzo nam się spodobał również duży Park Praski z fajnym placem zabaw, tuż obok ZOO, którego oczywiście nie mogliśmy pominąć. O warszawskim zoo pisaliśmy będąc tutaj na wiosnę zeszłego roku. Teraz w związku z piękna pogodą  zwierzaki były bardziej aktywne. Najbardziej podobają nam się wybiegi dla lwów i tygrysów, bo nie ma barier typu szkło czy kraty oraz basen z hipciami, które niejako pozowały do zdjęć przepływając tuż obok nas. No i na terenie miejskiego parku zoologicznego jest kolejny plac zabaw, czyli wszystko czego trzeba by zadowolić dzieciaka. Zadowolić ciekawość dziecka można w Warszawie też w  Centrum Nauki Kopernik, ale jeśli tak jak nam byłoby Wam szkoda pięknej pogody by siedzieć zamkniętym w budynku to można potestować ciekawe eksponaty tuż obok centrum w Parku Odkrywców.
Zielono jest wzdłuż Wisły, gdzie można pobiegać, rowerem pojeździć czy pospacerować z dala od zgiełku miasta. Tutaj też co roku w okresie letnim działa warszawska plaża nad rzeką, nawet nie trzeba jechać nad morze by poczuć ciepły piach pod stopami. Jednak najbardziej niezwykłe zielone miejsce jakie widzieliśmy w stolicy to dach Biblioteki Uniwersyteckiej, na którym mieści się prawdziwy ogród i można podglądać pilnie uczących się studentów. Do tego miejsca raczej sami byśmy nie trafili  gdyby nie nasza znajoma rodzinka mieszkająca w Warszawie, czyli "Góry z dzieckiem". To właśnie oni zabrali nas w sobotnie popołudnie na spacer po Warszawie i nieco bardziej przybliżyli historię miasta, a zwłaszcza jego dziejów w okresie II Wojny Światowej. Nieśpiesznie udaliśmy się z dachu Biblioteki Uniwersyteckiej w stronę Starówki i Barbakanu, mijając po drodze plenerową wystawę fotograficzną Warszawy sprzed 100 lat oraz Pomnik Nieznanego Żołnierza. Razem z Marleną, Mariuszem i Martą też świętowaliśmy mój debiut na Orlen Warsaw Marathon, który w ogóle był powodem całego naszego wyjazdu do Warszawy.
Zresztą  cały nasz pobyt w stolicy obfitował w liczne spotkania ze znajomymi z facebooka czy też innymi blogerami. I tak w końcu udało nam się spotkać na lunch z Natalią i Łukaszem z Tasteaway, podczas którego spokojnie można było pogadać o podróżach i jedzeniu. To dzięki właśnie blogerom z Tasteaway też w zeszłym roku dostaliśmy namiary na fajne restauracje w Warszawie, a tym razem dostaliśmy kilka porad związanych z naszym wyjazdem do Gruzji.
Po tym dłuższym weekendzie w Warszawa zyskała dużo w naszych oczach. Może to zasługa pięknej pogody, emocji związanych z maratonem albo po prostu zasługa osób, które nam było dane spotkać. Do Warszawy zawitamy pewnie jeszcze nie raz.

Park Praski

Plac zabaw w warszawskim zoo 

nowe żyrafy w zoo

Jegomość król warszawskiego zoo

uwaga na rekiny

hipcie i towarzystwo 

do przytulania

zoo wymęcza

Stadion Narodowy z Parku Odkrywców

"....o północy wejdźmy na dach" Biblioteka Uniwersytecka

Ogród na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej

Nasz Przewodnik

Dach Biblioteki Uniwesyteckiej

A kuku

mała chwila na odpoczynek

zielono mi....

spacerkiem w stronę Starówki

my podziwiamy wystawę a dzieciaki odpoczywają

Grób Nieznanego Żołnierza

Zaułki Warszawy

Starówka


Widok z fortyfikacji miejskich

Barbakan

Warszawa

tu mieszkała "Maryśka"

Kościół św. Kazimierza 

Finisz na Orlen Warsaw Marathon

Panorama Warszawy z brzegu Wisły

Komentarze

  1. Super wycieczka, zdecydowanie Warszawę warto poznać bardziej!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty