Narciarski Zillertal od kuchni


Wyjeżdżając to tu to tam lubimy posmakować specjałów odwiedzanych regionów. Jadąc na narty warto robić tak samo i zamiast dobrze znanego schabowego z frytkami pokusić się o coś zupełnie innego. Na większości chatach w Zillertal obowiązuje jedzenie fast food w stylu jadłodajni co wcale nie oznacza, że dostaniemy niezdrowe jedzenie typu hamburger z frytkami. Chociaż prawdę mówiąc tyrolska, a tym samym zillertalska kuchnia do lekkich nie należy, ale kto by miał wyrzuty skoro i tak szybko zgubi się zjedzone kalorie na stoku.

Jedzenie:
Tiroler Gröstl– czyli inaczej zwany "przegląd tygodnia" to smażone ziemniaki z szynką i kiełbasą na boczku podawany z sadzonym jajkiem i często z sałatką, bo stwarzało pozory lekkości. 
Ceny wachają się w granicach 7-10 Euro za porcję



Germknödel – nadziewana powidłami wielka kluska na parze podawana z sosem waniliowym i posypana makiem. Niby deser, ale tak sycące że można w zupełności zastąpić nią danie główne.
Cena 7-9 Euro



Zillertaller Käsespätzle – to nic innego jak szpecle tylko że podawane ze specjalnym serem, który jest produkowany w Zillertal. Mowa tutaj o Graukäse bardzo wyrazistym w smaku serze, który ma zaledwie 2 % tłuszczu. Ser ten fantastycznie smakuje też do wina z ciemnym chlebem orzechowym. 
Cena 8-9 Euro



Zillertaler Schlutzkrapfen – wyglądem przypominają nasze polskie pierogi choć bliżej im do włoskich ravioli. Faszerwowane są masą szpinakową z twarogiem zalane masłem i smażoną cebulką.
Cena 8-9 Euro


Zupa gulaszowa z bułką – nie całkiem specjał tyrolski, ale pożywna i na każdej chacie dostępna średnio ceny 4,5-5,5 Euro


Jeśli jednak miała by być zupa typowo tyrolska to polecamy Speckknödelsuppe lub Leberknodelsuppe- są to mega duże pupety -z boczkiem lub wątróbką w bulionie.
Cena podobnie jak zupy gulaszowej.

foto: © KOMET Verlag Gmbh

Tyrloska pizza- o tak pizza może zwać się tyrolską kiedy jest mało sosu pomidorowego i sera ale za to bardzo dużo wędliny, salami, boczku, cebuli i ostrej papryki. Czyli jest naprawdę suto naladowana. 
Cena tego cuda ok 11 Euro


Picie:

By się rozgrzać to polecamy Jagatee – to herbatka z rumem i mieszanką ziół na stoku ceny około 4 Euro. Można kupić też w supermarkecie gotowe namieszane do domu, później wystraczy jedynie podgrzać.


Piwo- w Zillertal mają własny browar, dlatego zachęcamy do spróbowania miejscowego piwa zwłaszcza Märzen, ale najlepiej smakuje piwo pszeniczne Weissbier. Piwo 3,5-4,5 Euro za 0,5l na stoku


Z niealkoholowych napoi to spróbujcie Almdudler- autiacka lemoniada z dodatkiem ziół.

foto: http://newsroom.almdudler.com/

Po nartach na Apres Ski koniecznie spróbujcie Obstler- czyli wódka owocowa, którą w Austrii pędzi się w co drugim domu. Niekiedy serwowana jest z owocem np Willi mi Birne, czyli wódka gruszkowa z kawałkiem gruszki w kieliszku. Cena około 2,5 Euro kieliszek. 
W sklepie 1l -10-20Euro u gospodarza (smaczniejsze) ok 15Euro za 1l.




Guten Appetit und Prost...
(Smacznego i na zdrowie)


Komentarze

Popularne posty