Owocowa Izola


Kolejnym punktem na naszej trasie wzdłuż wybrzeża słoweńskiego była, już nieco nam znana Izola. Dzień wcześniej trochę jej zobaczyliśmy błądząc w poszukiwaniu naszej trasy rowerowej D8 Parenzana, tym razem też błądziliśmy, ale szukając jakiegoś dogodnego miejsca parkingowego. Izola jest typowym miasteczkiem rybackim, która w ostatnich latach staję się coraz bardziej miejscowością wypoczynkową.
Jest to miasteczko urokliwe z typowo bałkańską zabudową. Jego charakterystycznym punktem jest dobrze widoczna wieża kościoła Św. Maura. Spacerując w poszukiwaniach muzeum Parenzany natknęliśmy się na piękny barokowy budynek, z którego rozbrzmiewała gra na fortepianie niosąc się wśród wąskich uliczek. Okazało się, że tym budynkiem był Pałac Besenghi degli Ughi - najlepiej zachowana i najwspanialsza budowla późnego baroku na wybrzeżu Słowenii, a dziś znajduje się tutaj szkoła muzyczna. Izoli nie poświęciliśmy zbyt dużo czasu, jedynie pospacerowaliśmy wśród starych zabudowań i wzdłuż promenady nadmorskiej, zaglądając do już wysprzątanego ze względu na godziny południowe sklepu ze świeżymi rybami Niestety na świeżą rybkę na kolację za późno się zjawiliśmy. Trzeba było, więc udać się do restauracji, zresztą na naszej  kuchence kempingowej ciężko w naszym małym garnku było by przygotować dobrą rybkę. Nam Izola szczególnie będzie się jednak kojarzyć nie z darami morza, ale kolorowym straganem z warzywami i owocami. To właśnie tutaj zakupiliśmy przepyszne, dorodne czereśnie, o jakich w maju w Polsce można tylko pomarzyć. Cena 4 euro za 1 kilogram o tej porze roku nie była wcale taka wygórowana, bo tydzień wcześniej we Włoszech w Montepulciano zapłaciliśmy na Monster Mercato 18 euro za 1 kg czereśni!!! i wcale takie smaczne nie były takie jak te słoweńskie. Nic więc dziwnego, że pożarliśmy je ekspresowo zwiedzając Izolę, ale smak ich pozostał nam do dziś.


Ciąg dalszy nastąpi...
część pierwsza tutaj: http://ate-trips.blogspot.com/2014/10/roztanczony-koper.html

a tymczasem zapraszamy na fotorelację z Izoli:

wąskie, ale bardzo kolorowe uliczki

Pałac Besenghi degli Ughi

Kościół św. Maura

uroki Izoli

kotów tutaj wszędzie dużo

deptak w Izoli

odpoczynek w porcie
a może tak w morze

Izola

możemy tak spacerować cały dzień

nieco dalej był i fryzjer na świeżym powietrzu

zakamarki 

naprawdę bardzo kolorowo

4 euro z 1 kilogram  czereśni 

nie tylko budynki kolorowe, stragany jeszcze bardziej

Komentarze

Popularne posty